Loading
Błedy-podczas-odchudzania

Błędy popełniane podczas odchudzania – sprawdź czy i Ciebie dotyczą

Sezon na odchudzanie

Przed nami wiosenny czas. Wyższa temperatura powietrza oraz pierwsze promienie słoneczne co roku wyzwalają impuls aby zadbać o siebie i zrzucić zbędne kilogramy. O ile o zapał nie trudno to z efektami bywa różnie. Jeśli pojawi się iskra, należy ją wykorzystać w mądry sposób. Czasami mimo, iż rozpoczynając odchudzanie wiemy jak się odżywiać, mamy nawet rozpisane treningi to z efektami bywa różnie. Dlaczego? W czym tkwił problem? Przedstawię Wam dzisiaj wyniki pewnej pracy, której celem było poszukiwanie przyczyn niezadowalających efektów odchudzania oraz błędów, jakie najczęściej popełniają pacjenci z nadmierną masą ciała biorący udział w programach odchudzających.

Postaram się przedstawić najczęstsze powody braku efektów przy redukcji masy ciała.

Badanie

Do badania zostało zakwalifikowanych 41 pacjentek z nadwagą i otyłością (BMI 30 ±±2,96).  Średni wiek badanych kobiet wynosił 37,8 roku (18–59 lat). Panie otrzymały szereg wskazówek i porad na temat prawidłowego sposobu odżywiania się (m.in. zalecono im zwiększenie ilości przyjmowanych płynów do 2,5 l/dobę – w tym 1,5 l wody, oraz odstawienie słodyczy). Nie zalecano stosowania suplementów wspomagających odchudzanie. Trening fizyczny dobrano indywidualnie w zależności od stopnia otyłości, wcześniejszych doświadczeń, a także ewentualnych przeciwwskazań do niektórych rodzajów ćwiczeń. Wykonano również odpowiednie pomiary ciała.

Badanie trwało 12 tygodni. W tym czasie prowadzono obserwacje postępów pacjentek.

Uzyskane wyniki nie były zadowalające.  Tylko  7  z 41 kobiet osiągnęło rezultaty zgodne z zaleceniami, czyli utratę masy ciała 0,5–1 kg tygodniowo.
Dlaczego?
Przyczyną są w głównej mierze błędy dietetyczne. Mimo dostępu do informacji na temat prawidłowego odżywiania i zaleceń dotyczących indywidualnego zapotrzebowania kalorycznego pacjentki:

  • nieregularnie spożywały posiłki, których liczbę zmniejszały kosztem zwiększania ich kaloryczności;
  • nie potrafiły określić dokładnie ile kalorii przyjęły, a ile spaliły podczas ćwiczeń wobec czego można przypuszczać, że bilans energetyczny był dodatni mimo zwiększonej aktywności fizycznej;
  • robiły zbyt długie przerwy między posiłkami, a takie postępowanie prowadzi do spowolnienia metabolizmu;
  • dojadały pseudo-dietetyczne przekąski w trakcie lub po treningu tj. batoniki musli z czekoladą.

Mimo tego, że kuracja odchudzająca nie przyniosła zadowalających efektów pacjentki w ankietach oceniały się bardzo dobrze. Dlaczego?

Ponieważ osoby z nadwagą i otyłością cechuje zmniejszona tolerancja na wysiłek oraz szybsza męczliwość.

Pacjentki podświadomie dążyły do ograniczenia tych ćwiczeń, które były dla nich bardziej męczące, choć dawały lepsze efekty, a zamiast nich wykonywały ćwiczenia niewymagające dużego nakładu pracy. Przez takie postępowanie obniżała się efektywność treningów. Co więcej pacjentki wcale nie czuły się odpowiedzialne za słabe rezultaty kuracji. Były bardziej skłonne doszukiwać się winy w trenerze, który ustalał „zbyt małe obciążenia” lub choćby w złych genach. Niestety, okazało się, że zwiększenie intensywności ćwiczeń przy nieracjonalnym sposobie odżywiania nie doprowadziło do spadku masy ciała, spowodowało natomiast powstanie błędnego koła – im więcej osoby ćwiczyły, tym więcej jadły. Później usiłowały spalić nadmiar kalorii intensyfikując ćwiczenia. Niektóre z pacjentek decydowały się sięgać na własną rękę po suplementy diety wspomagające odchudzanie, co okazało się pułapką i sprawiało, że przyjmowały postawę bierną – oczekiwały efektów podczas gdy osoby przestrzegające ustalonej 5-cio posiłkowej diety osiągnęły lepsze rezultaty i nie odczuwały głodu. Może to świadczyć o tym, że pacjentki miały problem nie tyle ze zwiększonym apetytem, co z właściwą organizacją dnia i pór posiłków. Nie tylko nie odniosły korzyści ze stosowania preparatów, który w tym przypadku zadziałał wręcz na  szkodę, pozbawiając tę część pacjentek motywacji do samodzielnej pracy.

Podsumowanie

Badanie przybliżyło jak wiele trudności na każdym etapie odchudzania napotykają pacjenci. Popełniają przy tym te same błędy, które tak naprawdę popełnia większość osób mających trudności z redukcją masy ciała.

Skuteczna terapia  jest możliwa tylko przy stosowaniu się do zaleceń dietetycznych oraz przy właściwej motywacji pacjenta.Wprowadzenie nawet intensywnego wysiłku bez dostatecznego nacisku na pozostałe elementy terapii nie przyniesie zadowalających efektów. To z kolei może obniżyć motywację pacjenta i zniechęcić go do dalszej pracy.

Z jakimi trudnościami najczęściej się zmagacie? Czy zdarzają się Wam błędy popełniane przez pacjentki w przedstawionym badaniu? A może znalazłyście już swoje sposoby, na skuteczne unikanie pułapek podczas redukcji. Podzielcie się swoimi odczuciami w komentarzach.

 

odchudzanie

 

Na podstawie:

1) Constantine T., Vojtech H., Basdevant A. Postępowaniew otyłości dorosłych: europejskie wytyczne dla praktyk klinicznej. Endokrynol. Otył.Zab. Przem. Met. 2009; 5: 87–98.
2) Ziółkowski A. Porównanie  leczenia otyłości sam ądietą z leczeniem dietą i wysiłkiem fizycznym. Med. Metab. 2003; 7: 49–56.
3) Starzomska M. Paradoksalne efekty diet odchudzających— możliwe mechanizmy psychologiczne.
Żywienie Człowieka i Metabolizm 2008; XXXV: 84–96.
4) Katarzyna Krekora-Wollny, Reasons for an ineffective weight loss in case of female patients enrolled to a weight loss program in fitness club; Forum Zaburzeń Metabolicznych 2011, vol 2, nr 1, 19–26)

11 comments

    1. Angelika, no niestety większość ludzi ma z tym spory problem. Aby go rozwiązać należy popracować nad organizacją swojego dnia i przede wszystkim zrozumieć, że regularne spożywanie posiłków jest bardzo korzystne dla naszego metabolizmu i przez to sprzyja utrzymaniu prawidłowej masy ciała.

  1. Dałaś mi do myślenia tym wpisem. Zdarza mi się zmieniać jadłospis z pięciu posiłków dziennie na tylko trzy, a teraz wiem, że to błąd. Ostatni dzień tak robię, a później już wrócę do normalnego rytmu. Aktywność fizyczną wprowadziłam 6 razy w tygodniu po minimum 30 minut – także tu spoko. Batoników nie podjadam – nie lubię. Dzięki za ten wpis.

  2. U mnie chyba jest największy problem z podjadaniem ! Chociaż już i tak bardzo to zredukowałam. Treningi to dla mnie bardzo ważna cześć życia i z tym na szczęście udaje mi się być regularna. Mimo tego, ze mam małe dziecko to udaje mi się około 4 razy w tygodniu po ćwiczyć i naprawdę daje mi to duża satysfakcję 🙂 Bardzo fajny post. Pozdrawiam!

  3. Bardzo mądry wpis. Sama popełniałam niestety te błędy. Ale teraz zaczynam walkę od nowa. Mam nadzieję, że dzięki Twojej pomocy osiągnę swój cel ❤️

Leave a Reply